Oświadczenie

Drodzy Traderzy i Sympatycy projektu Properly,
 
Wolimy, żebyście dowiedzieli się o tym od nas, niż trafili na to przypadkiem w Internecie. Urząd Ochrony Konkurencji I Konsumentów wszczął w naszej sprawie postępowanie, kwestionując legalność naszego systemu wypłaty prowizji za polecenia pakietów szkoleniowych Properly i taką informację zamieścił dzisiaj na swojej stronie (możecie ją przeczytać tutaj: https://www.uokik.gov.pl/aktualnosci.php?news_id=17648). Nie zmienia to jednak nic w sposobie naszego dotychczasowego działania, bo jesteśmy przekonani o pozytywnym dla nas zakończeniu tego postępowania.
 
Chcielibyśmy jednak w paru zdaniach poinformować Was o stanowisku, które zaprezentował Urząd oraz o naszej argumentacji
Część z naszych Traderów uczestniczy w tzw. programie partnerskim, w ramach którego otrzymuje premię za polecanie pakietów szkoleniowych innym osobom. Urząd, pomimo naszych szczegółowych wyjaśnień, nadal wykazuje podejrzliwość co do tego programu i wydaje się próbować nam udowodnić, że istotą działalności Properly jest właśnie owy program partnerski. Program ten miałby być rodzajem piramidy finansowej, a zarabianie we współpracy z Properly polega właśnie na „wciąganiu kolejnych osób do systemu” i wypłatach zysku z wpłat nowych członków, aż do krachu – czyli „wyczerpania systemu”. Innymi słowy – że Properly nie prowadzi rzeczywistej działalności inwestycyjnej. O tym, że tak nie jest, wiedzą zapewne najlepiej osoby, które są traderami Properly, osiągają zyski z handlu, a nawet nie do końca kojarzą, że istnieje jakiś program partnerski 😊.
 
Program partnerski jest bowiem całkowicie nieobowiązkową opcją zarabiania dla naszych traderów, całkowicie oddzielną od naszej głównej działalności – czyli handlu na rynku forex i sprzedaży szkoleń, a jego uczestnicy nie inwestują żadnych środków w związku z uzyskaniem możliwości zarabiania na poleceniach. Jest to po prostu jeden z naszych kanałów sprzedaży, za który jesteśmy wdzięczni, bo oprócz rozwoju firmy, wygenerował fantastyczną społeczność skupioną wokół Properly.
 
Jest to jednak kanał, który z biznesowej perspektywy możemy zamknąć z dnia na dzień, a Properly będzie działać dalej. Mam nadzieję, że nie macie wątpliwości, że nie ma tu nawet „cienia piramidy finansowej”.
 
Nie będziemy udawać, że absurd sytuacji nie budzi u nas emocji, jednak paradoksalnie trochę czujność Urzędu rozumiemy. Wiemy, że w powszechnej świadomości połączenia hasła: inwestycja (a na Forex to już w ogóle) + system prowizyjny, może automatycznie budzić podejrzliwość. Nie wzięło się to przecież znikąd. Rynek inwestycji Forex jest pełen patologii. Przecież wielu z Was, którzy aktywnie działają w Properly i promują nasze pakiety szkoleniowe, ma za sobą „źle ulokowane zaufanie” tj. w projekty, które faktycznie były tzw. piramidami. Uważamy jednak, że „oberwaliśmy rykoszetem” i we współpracy z UOKIK na pewno uda nam się przełamać ten negatywny stereotyp.

Przekładając to na argumentację prawną, UOKIK próbuje stwierdzić, że Properly stosuje tzw. nieuczciwą praktykę rynkową, o której mowa w art. 7 pkt 14 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. Przepis ten mówi o tym, że zakazaną praktyką jest „zakładanie, prowadzenie lub propagowanie systemów promocyjnych typu piramida, w ramach których konsument wykonuje świadczenie w zamian za możliwość otrzymania korzyści materialnych, które są uzależnione przede wszystkim od wprowadzenia innych konsumentów do systemu, a nie od sprzedaży lub konsumpcji produktów”. Jeśli Urząd jest w stanie udowodnić, że natrafił na taki właśnie system, to nie musi już zbyt szczegółowo udowadniać, np. dlaczego taki system wprowadza w błąd. Taka jest istota tzw. „czarnej listy nieuczciwych praktyk rynkowych”.

Czy UOKIK ma rację? Nie, nie ma racji  i wynika to z dwóch powodów.

Po pierwsze – prowizja partnerów Properly zależy wyłącznie od sprzedaży, a nie od „wprowadzenia innych konsumentów do systemu”. Nasi partnerzy otrzymują prowizję tylko od sprzedanych pakietów szkoleniowych. Nie ma znaczenia dla wypłaty prowizji to, czy takie osoby również podpiszą z nami umowę partnerską. Jeśli podpiszą, to osoba, która przyprowadziła takiego nowego partnera może również otrzymać, już mniejszą, prowizję z jego sprzedaży, ale nadal jest to prowizja za sprzedaż pakietu szkoleniowego, a nie za podpisanie umowy partnerskiej.

Po drugie – sama ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym nie zawiera definicji tego, czym jest piramida. Jako, że ustawa jest implementacją prawa unijnego (dyrektywa 2005/29/WE), to taką definicję wypracowano już w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Najbardziej istotna była tutaj sprawa C-515/12 (4finance), gdzie w samym wyroku jak i wcześniejszej opinii rzecznika generalnego, sformułowano kryteria, jakie powinna spełniać piramida.

Były to miedzy innymi:

– finansowanie wypłat ze „składek” nowych członków systemu, a nie ze sprzedaży towarów lub usług, 

– praktyczny brak możliwości uzyskania korzyści przez osoby będące „na dole” systemu,

– uzależnienie trwałości całego systemu opiera się na przystępowaniu coraz to większej liczby nowych uczestników i wnoszonym przez nich wkładzie ekonomicznym w celu sfinansowania wynagrodzeń wypłacanym istniejącym członkom, a nie na wypracowaniu dochodów z rzeczywiście prowadzonej działalności gospodarczej,

– konieczność spełnienia świadczenia finansowego przez konsumenta w celu osiągnięcia korzyści z uczestnictwa w systemie.

O ile z pierwszym kryterium już się „rozprawiliśmy”, to Properly nie spełnia również żadnego z pozostałych kryteriów. Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że system partnerski jest tylko jednym z naszych kanałów sprzedaży. Rdzeniem naszej działalności jest szkolenie traderów i działalność inwestycyjna, co Urząd zdaje się tracić z oczu. Nawet osoby, które zostaną traderami bardzo późno, to nadal będą zarabiać (oczywiście, jeśli prowadzony przez nich trading będzie przynosił zyski) – zwyczajnie dlatego, że środki są inwestowane, a podstawowym źródłem zarobku jest trading, a nie sam system partnerski. Nawet zakończenie programu partnerskiego, nie zmieni nic w sytuacji naszych aktualnych traderów. Inną sprawą jest to, że osoby, które chcą być partnerami i pozyskiwać nowych traderów, nie inwestują żadnych środków w pozyskiwanie partnerów i możliwość uzyskania prowizji. W kontekście wydatkowanych środków, trader który nie jest partnerem i trader, który jest partnerem, niczym się od siebie nie różnią, a nasz wymóg, aby partner musiał być traderem został po prostu źle zinterpretowany. My nie chcieliśmy w firmie „naganiaczy” nie mających pojęcia o tradingu, a Urząd zinterpretował opłatę za szkolenie traderskie jako „wpisowe” do piramidy. Jak można mówić o piramidzie, w którą nikt nie inwestuje środków?

Skoro zatem Properly nie spełnia kryteriów tak rozumianego „systemu typu piramida”, a  Urząd chce przypisać nam nieuczciwą praktykę rynkową (taką spoza „czarnej listy”), to ma już nieco trudniejszy orzech do zgryzienia. Musi wykazać przede wszystkim, że wprowadzamy konsumentów w błąd. Niestety nie jest w stanie tego zrobić z oczywistej przyczyny – po prostu niczego takiego nie robimy.

 
 
Gdybyście mieli jakieś pytania co do przebiegu, czy skutków tego, że takie postępowanie się toczy – zapraszamy do kontaktu.
 
zespół PROPERLY